Sądzimy, ze każde dziecko na świecie zadziera głowę w górę słysząc samolot i zaczyna go wypatrywać. Moje natychmiast zaczynają śpiewać: „Panie pilocie, dziura w samolocie…” Niedawno mieliśmy okazję odwiedzić z nimi na lotnisko Rzeszów-Jasionka, gdzie z fascynacją oglądały to, co się dzieje.
Okazało się, że "dziura" w samolocie jest elementem designu i służy do trymowania stabilizatora. W skrócie, typ zauważył coś co go zaniepokoiło, zgłosił to do obsługi, obsługa stwierdziła że wszystko jest ok, sprawą zajął się Onet, okazało się że faktycznie wszystko było tak jak powinno być.
Panie pilocie dziura w samolocie. Personal blog. The Little Bake Queen. Art. Pracownia Florystyczna 'Wrzosowa' Wedding Planning Service. Zelowskie Towarzystwo
Hej,hej,hej Wakacje to wspaniały czas Widziałem: ☆Ogrooooomne samoloty " Panie pilocie,dziura w samolocie " - tak krzyczałem z rodzicami na
Dziura w kadłubie samolotu linii Ryanair powstała na płycie lotniska w Londynie. Do zdarzenia doszło na płycie postojowej lotniska Stansted w Wielkiej Brytanii. Maszyna Boeing 737 linii lotniczej Ryanair został poważnie uszkodzona podczas zderzenia z holownikiem. Dolna część kadłuba samolotu została oderwana, gdy pojazd zaklinował
Panie pilocie dziura w samolocie. Personal blog. Resoraki. Games/toys. Do przodu - blog biegowy. Athlete. Bracia Kończewscy Band. Musician/band
Panie pilocie, dziura w samolocie! Chyba każdy z nas zna to kultowe powiedzenie, a jeszcze pewniej, sam w dzieciństwie nawoływał do przelatujących samolotów, licząc, że pilot na pokładzie nas usłyszy. I właściwie, choć nikt nie wie, skąd to hasło się wzięło, pokolenia dzieci miały frajdę, wyszukując na niebie latających
T-6 Harvard stylizowany na drugowojenny samolot US Navy. Aerofestival Poznań 2016. Fot. Jacek Siminski Panie Pilocie, dziury w samolocie: Czy warto wierzyć we wnioski „na pierwszy rzut oka”?
735 views, 60 likes, 14 loves, 7 comments, 2 shares, Facebook Watch Videos from Bartek Gawrylczyk PhotoJourney: Z Adkiem będąc w Warszawie odwiedziliśmy
3 views, 14 likes, 0 loves, 2 comments, 4 shares, Facebook Watch Videos from Stacja Balon - Odlotowe serce miasta: Panie pilocie Dziura w Samolocie!!!
NYAI. Powoli witamy lato a jak lato to podróże. Co powiecie na to żeby polatać dziś samolotem? Nasz pilot zaprasza wszystkich pasażerów na pokład samolotu 🙂 plik do wydruku: lotnik wiersz zabawa Lotnik autor: Joanna Nowakowska Leci lotnik w górę, słonko jasno świeci. Hej! Niech mu pomachają wszystkie grzeczne dzieci! Hej! Niech mu pomachają wszystkie grzeczne dzieci! Panie pilocie, dziura w samolocie! Raz, dwa, trzy, dziś lotnikiem będziesz ty! Leci lotnik w górę, a ptaszki fruwają. Hej! Niech się wszystkie dzieci pięknie uśmiechają! Hej! Niech się wszystkie dzieci pięknie uśmiechają! Panie pilocie, dziura w samolocie! Raz, dwa, trzy, dziś lotnikiem będziesz ty! Leci lotnik, leci nad górą wysoką. Hej! Niech mu wszystkie dzieci zaraz puszczą oko! Hej! Niech mu wszystkie dzieci zaraz puszczą oko! Zabawa ruchowa do wiersza Dzieci stoją w kole. Jedna osoba zostaje lotnikiem, który znajduje się w środku koła. Lotnik rozkłada ręce na boki i imitując samolot „lata” w środku koła. Na słowa: „leci lotnik w górę” – dzieci unoszą ręce jak najwyżej potrafią, mogą stanąć na palcach; „słonko jasno świeci” – dzieci ruszają rączkami wykonując tzw. słoneczka; „Hej! Niech mu pomachają wszystkie grzeczne dzieci” – dzieci machają do lotnika. Na słowa: „Panie pilocie, dziura w samolocie!” – dzieci skandują: „pa-nie pi-lo-cie, dziu-ra w sa-mo-lo-cie. „Raz, dwa, trzy, dziś lotnikiem będziesz ty.” – dzieci klaszczą. Lotnik w tym czasie wybiera kolejną osobę, która zostanie lotnikiem. Na słowa: „leci lotnik w górę” – dzieci unoszą ręce jak najwyżej potrafią, mogą stanąć na palcach; „a ptaszki fruwają” – dzieci naśladują poruszanie skrzydełkami – machają szybko rękoma. Po zabawie możemy odpocząć przy kolorowance, którą można pobrać tutaj: samolot kolorowanka
Setki elblążan żegnały wakacje wraz z miłośnikami awiacji z miejskiego aeroklubu. Elbląg, Piknik na zakończenie wakacji, aeroklub Łukasz Sianożęcki /Foto Gość - Panie pilocie, dziura w samolocie! - można było dziś usłyszeć w każdym zakątku elbląskiego lotniska. To znane dziecięce powiedzonko zdominowało tereny miejscowego aeroklubu, ponieważ dziesiątki rodzin z małymi dziećmi przyszły na festyn zorganizowany przez miłośników awiacji. Zabawa wieńcząca wakacje i jednocześnie inaugurująca nowy rok szkolny pod hasłem "Bezpieczny powrót do szkoły" dostarczyła wrażeń jednak nie tylko dzieciom. Główną atrakcją pikniku były loty widokowe samolotem nad miastem i okolicami oraz loty zapoznawcze na szybowcu. Z tej okazji skorzystały panie Ola, Krysia i Majka. - Przeżycie nieporównywalne z niczym innym. Odczucia w powietrzu w tak małej awionetce są zdecydowanie ciekawsze niż w wielkim samolocie rejsowym - mówi pani Ola, mama pozostałych dwóch pań. - A ja się w ogóle nie bałam. I mogłam nawet potrzymać tę kierownicę - mówi 6-letnia Krysia. - Wolant - poprawia ją szybko 12-letnia Majka. W tym samym czasie można było również obserwować pokazy skoczków spadochronowych. Kto chciał, mógł także zapisać się na przyspieszone wprowadzenie do kursu dla spadochroniarzy. Do takich odważnych zalicza się pani Andżelika. - Nie spodziewałam się, o jak wielu rzeczach trzeba pamiętać w czasie takiego skoku. Wydawało mi się, że wystarczy wyskoczyć z samolotu i pociągnąć za sznurek - śmieje się. - Okazuje się, że ważne jest dosłownie wszystko. Odpowiednie ułożenie ciała, napięcie mięśni i całe to przygotowanie jeszcze przed skokiem - ta skomplikowana procedura nie osłabia jednak jej entuzjazmu. - Ciągle planuję zapisać się na pełnoprawny kurs. Może dziś to będzie impuls, by w końcu to zrobić - planuje. To właśnie jednak atrakcje dla dzieci przyciągnęły setki elblążan na tereny aeroklubu. Najmłodsi mieszkańcy naszego miasta mogli skorzystać z zabaw na trampolinach, dmuchanych zamkach i zjeżdżalniach oraz pojeździć na kucykach. Dzieci mogły również podziwiać pojazdy służb mundurowych oraz samych funkcjonariuszy w akcji. Jak zazwyczaj przy takich okazjach, największy entuzjazm dzieci wzbudziła strażacka piana gaśnicza.
Jakiś czas temu, wracając z "Przystanku śniadanie" natknęliśmy się na osobliwe połączenie kiosku z księgarnią. Tak, wzrok Was nie zawiódł :-) owy sklepik był jednym z nielicznych czynnych w samym sercu Katowic w niedzielny poranek. I to właśnie tam, na wystawie pomiędzy drobiazgami, napojami, przekąskami były wyeksponowane książki dla dzieci. A wśród nich "Nowe fikołki Pana Pierdziołki". Widziałam tą świetną pozycję, z hasłami i wyliczankami mojego dzieciństwa, w biblioteczce już nie jednej z Was. Nie mogłam się oprzeć, więc "wszyscy mają Pana Pierdziołkę, mam i ja" :-), bo radość z czytania śmiesznych rymowanek, ma nie tylko Ben, ale właśnie i ja. Doskonale pamiętam, jak siadałam z kuzynką na dywanie i klaskałyśmy w rytm: "Pani zo zo zo, Pani sia sia sia, Pani zo, Pani sia, Pani Zosia męża ma..." itd. Jak z uśmiechem na twarzy odpowiadało się na pytanie: "Która godzina? W pół do komina!" I jak zbieraliśmy się całą chmarą dzieciaków, żeby bawić się w "chowanego" i wyliczaliśmy, kto będzie szukał: "Wpadła bomba do piwnicy, napisała na tablicy es - o - es tyś jest głupi pies!" A pozytywne wspomnienia dziecięcych zabaw, optymistycznie nastroiły mnie do twórczości artystycznej na jednych z body Bena :-) Długopisem napisałam tekst, pismem które ćwiczyłam w pierwszej klasie :), a potem poprawiłam konturówką do tkanin. Widać, że ktoś bardzo chciał je już założyć :) Wyszło tak: Pamiętacie te teksty z dzieciństwa? Dziękuję Wszystkim za życzenia zdrowia, przydają się bo jest poprawa :) Dziś byliśmy na kontroli i już jest lepiej, ale czeka nas kolejny tydzień siedzenia w domu. Ehhh. A jeśli zastanawiacie się, czy zapomniałam o temacie "kalendarza wydarzeń" o którym była mowa w tym poście, to nie zapomniałam :-) Lubię ład i porządek (no dobra, jeśli chodzi o mieszkanie, to lubię go mieć, a nie tworzyć, ale w innych sytuacjach go tworzę), więc zaczniemy równo z początkiem nowego miesiąca :-) Judyta.