Najczęściej przedstawiano w kinematografii boską, nadprzyrodzoną stronę Jezusa, gubiąc lub spychając na margines pierwiastek ludzki. Martin Scorsese odwraca sytuację i prowokuje do dyskusji, przedstawiając intymny portret tej niedoskonałej części Chrystusa - jedynej, z którą możemy się utożsamić. korekta: Kornelia Farynowska SdHbKiX.